|
Blog > Komentarze do wpisu
210. Bawarski deser pomarańczowyTen deser miał być zrobiony tydzień temu, ale jak wspominałem nie chciało nam się wychodzić do sklepu i skończyło się na ciasteczkach owsianych, notabene bardzo smacznych. Jak to mówią co się odwlecze to nie uciecze i wczoraj przygotowaliśmy ten deser do podjadania w weekend. Przed chwilą zakończyliśmy pierwszą degustację: powstała pianka o bardzo pomarańczowym smaku i zapachu, nie za słodka i nie za kwaśna!! Przepis pochodzi z książki Katarzyny Pośpieszyńskiej "Kuchnia zdrowego serca" SKŁADNIKI: 1 łyżka żelatyny, 1 szklanka soku z pomarańczy, pół szklanki chudego naturalnego jogurtu, skórka starta z jednej pomarańczy, 2 białka, pół szklanki cukru, 1/4 szklanki odtłuszczonego mleka. SPOSÓB WYKONANIA: Sok pomarańczowy wlać do rondelka, posypać żelatyną, odstawić na 5 minut. Rondelek z sokiem i żelatyną wstawić do drugiego z gotującą się wodą na średnim ogniu, mieszając trzymać w gorącej kąpieli, aż żelatyna rozpuści się, wystudzić , wstawić do lodówki, aż nabierze konsystencji surowego białka. Białka ubić na pianę, ubijając dodawać po łyżce cukru, ubić na sztywną, lśniącą pianę. Ścinającą się galaretkę ubić z jogurtem i skórką z pomarańczy do połączenia na gładką masę, ubijając stopniowo dodawać mleko. Pomarańczową galaretkę lekko wymieszać z pianą z białek, przełożyć do oziębionej szklanej miski, wstawić do lodówki na noc.
sobota, 01 grudnia 2007, grumko
TrackBack
|
|