|
Blog > Komentarze do wpisu
298. Basler brunsliW ten weekend na słodko przygotowaliśmy "Basler brunsli" czyli szwajcarskie ciasteczka kakaowo - korzenne. Przepis na nie znalazła Irena w zeszycie z serii Kulinarny Atlas Świata. Zrobiłem jedno małe odstępstwo od przepisu: gdy rozwałkowywałem ciasto na posypanym cukrem blacie robiło się ono łaciate, a to mi się nie podobało. Zagniotłem więc masę jeszcze raz i dopiero wtedy wykrawałem ciasteczka. W czasie pieczenia po domu roznosił się wspaniały zapach, a upieczone ciasteczka są mięciutkie i bardzo wciągające ;-)
sobota, 09 lutego 2008, grumko
TrackBack
Komentarze
Gość: pokonewka, 136-dom-8.acn.waw.pl
2008/12/29 13:31:35
Ciasteczka smaczne, ale bardzo trudne w przygotowaniu. Najpierw ledwie zagniotłam ciasto, potem nie mogłam go rozwałkować :/ Efekt nie jest na tyle powalający, abym się miała zdecydować na powtórkę. Ale mają dwie zalety: są bezmleczne i nie rosną podczas pieczenia w bok (można wykorzystać je do wykonania precyzyjnych kształtów).
Gość: marta, amx157.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/28 19:34:15
jedne z moich ukochanych ciasteczek! wcale się ich tak trudno nie robi. jak nie bardzo mi idzie zagniatanie ciasta, to dodaję troche więcej alkoholu (najlepszy oryginalny szwajcarski kirsch)
|
|