czyli zapiski z naszych doświadczeń kulinarnych
Blog > Komentarze do wpisu

865. Belgijskie gołąbki

To pierwsze prawdziwe gołąbki, które przygotowaliśmy sami;-) Do tej pory gdy mieliśmy na nie ochotę, to nie bawiliśmy się w zawijanie farszu w liście kapusty, tylko z wszystkich składników robiliśmy kotlety lub też dusiliśmy je jak risotto. Okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują i formowanie gołąbków poszło nam jak po maśle;-) Przepis pochodzi z książki Ruth Van Waerebeek i Marii Robbins pt. "Everybody Eats Well in Belgium".

 
SKŁADNIKI: 1 główka kapusty włoskiej, sól i pieprz do smaku, 45 dag mielonej wieprzowiny, 2 średnie cebule pokrajane w plasterki, 1/4 szklanki posiekanej natki pietruszki, 1 ząbek czosnku, 1 duże jajko, gałka muszkatołowa do smaku, 2 łyżki niesolonego masła, 1 łyżka oliwy, 1 duża cebula posiekana w plasterki, 2 średnie marchewki pokrajane w plasterki, 2 szklanki rosołu z kurczaka, 1 średnie bouquet garni - u nas natka, rozmaryn i tymianek, sól i pieprz do smaku.

SPOSÓB WYKONANIA: Włożyć sałatę do lekko osolonej wody. Doprowadzić do zagotowania i gotować przez 2 minuty. Wyjąć, osączyć i zostawić do ostygnięcia. W między czasie dokładnie wymieszać w misce wieprzowinę, cebulę, natkę, czosnek, jajko, gałkę muszkatołową, sól i pieprz. Delikatnie obierać kapustę z liści. Osuszać je na papierze kuchennym. Na liście nakładać farsz i zwijać jak gołąbki. Rozgrzać masło i smażyć na nim cebulę oraz marchewkę przez 10 minut. Na warstwę warzyw wykładać gołąbki. Zalać rosołem, dodać bouquet garni, doprawić solą i pieprzem. Przykryć i dusić przez ok. godzinę. Odrzucić bouquet garni i serwować gołąbki z warzywami i sosem.
 
Belgijskie gołąbki
poniedziałek, 06 kwietnia 2009, grumko

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/04/06 06:30:55
A ja w tym tygodniu zabieram się za poważny zapas gołąbków :D Nie ma nic lepszego jak takie żelazne zapasy, czy to gołąbków, bigosu, pierogów czy inszych pyszności, na dni gdy człowiek w biegu i nie ma czasu stać przy garach :) Uwielbiam mieć zapasy, tak by nie trzeba też było w ostatniej chwili lecieć do sklepu, a z czwartego piętra biegać w tę i we w tę naprawdę mi się nie uśmiecha :D
-
2009/04/06 08:53:16
Ja jeszcze nie robiłam sama gołąbków, a bardzo je lubimy . Cudownie smacznie wyglądają Wasze! :)))
-
2009/04/06 11:33:20
to golabki sa wlasciwie belgijskie czy polskie? u Was wygladaja slicznie :-)
-
2009/04/06 12:26:58
ile lat zajęło wam przekonywanie się do zrobienia gołąbków? pytam tak z ciekawości za ile lat ja zjem własne gołąbki ;-)
-
2009/04/06 15:29:15
Mmmm, uwielbiam gołąbki :) Bardzo ciekawa wersja - hihihi szczególnie to niewolone masło :)))
Pozdrawiam :)
-
2009/04/06 23:39:45
No to gratuluję udanego debiutu :)
-
2009/04/07 06:29:32
Aga: myślę, że jak teraz zaczniesz o nich myśleć to spokojnie uda Ci się je przygotować np. na komunię Twojego potomka;-) A poważnie: pierwszy raz z normalną kapustą był fatalny i nic nam z tego nie wyszło. Tym razem z włoską była to czysta przyjemność!;-)
-
Gość: , 83.14.238.18*
2009/06/19 09:09:46
Wygląda zachęcająco, na pewno warto tego spróbować. Niezły przepis na goląbki znalazłam też ostatnio na kuchnia.netbird.pl/?app=222, wypróbowałam i muszę powiedzieć, że wyszedł rewelacyjnie. Polecam.
Z Widelcem przez Afrykę, Australię i Oceanię



Z Widelcem po Azji

Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk

Z widelcem po Europie

Spis treści od A do Z

Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie

Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie

Dzień Czosnku 2010 - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie

19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi