Blog > Komentarze do wpisu
972. Kurczak marynowany w ajvarze
Kilka lat temu nasi znajomi zaproponowali abyśmy w niedzielę wybrali się z nimi nad wodę, a jedną z atrakcji tego wyjazdu miał być również grill. Ponieważ był to pomysł spontaniczny i dowiedzieliśmy się o nim dopiero w sobotę w godzinach wieczornych to nie byliśmy do niego zbytnio przygotowani. W lodówce rozmrażały się udka na niedzielny obiad, a że mieliśmy w niej również dopiero co napoczęty słoik ajvaru to przygotowałem z niego marynatę. Ponieważ była to wersja łagodna to doprawiłem ją roztartym czosnkiem, pieprzem oraz sosem sojowym. Kurczak okazał się hitem grillowania i od tego czasu mieliśmy okazję już kilka razy się nim zajadać. Ponieważ wczoraj przygotowaliśmy ajvar domowym sposobem to w jego części postanowiliśmy zamarynować piersi kurczaka i przy okazji podzielić się tym przepisem. Dokładnych proporcji Wam nie podam, bo robimy to zwykle na oko. Nie ma w tym nic trudnego, a na prawdę warto wypróbować ten sposób. Zgrillowane mięso podawaliśmy ze słoweńską wersją sałatki coleslaw, a dodatkowo kurczak jest naszą propozycją w ramach Wielkiego Grillowania zorganizowanego przez Pozytywną Kuchnię. |

niedziela, 28 czerwca 2009, grumko