czyli zapiski z naszych doświadczeń kulinarnych
Blog > Komentarze do wpisu

1037. Zupa z klopsikami chlebowymi

Historia lubi się jednak powtarzać. Praktycznie tyle co wjechaliśmy z Widelcem do Włoch, a tu już kilka dni z rzędu za oknem pada i pada. Podobnie było w czasie naszych jedynych jak dotąd włoskich wakacji, które spędziliśmy w miasteczku Campomarino Lido, będącym częścią składową mniejszego regionu Molise, rozciągającego się między Abruzją i Apulią. Mimo, że wszędzie gdzie do tej pory bywaliśmy, we wrześniu trafiała nam się bardzo ładna pogoda, to tym razem praktycznie przez cały czas lało. Dodatkowo gdybyśmy mieli wypowiedzieć się na temat kuchni włoskiej tylko na podstawie wrażeń z tamtego wyjazdu to nasza opinia byłaby dosyć krytyczna. Próbowaliśmy dań w kilku różnych miejscach i jedzenie było do tego stopnia niesmaczne, że po kilku razach odpuściliśmy sobie i podstawą naszego wyżywienia zostały kanapki. Dzięki temu mieliśmy okazję popróbować włoskiego pieczywa oraz wędlin, a do dziś jednym z naszych ulubionych wspomnień z tamtych wakacji jest pani w sklepie, która po mistrzowsku wykrawała cieniutkie plasterki mortadeli o ogromnej średnicy, a następnie artystycznie pakowała je w folię oraz papier. PS. Pomału przez chmury przebija się słońce. Miejmy nadzieję, że na dłużej;-)

Campomarino

Zupa, którą Wam dziś prezentujemy w sumie idealnie pasowałby do tamtych wakacji;-) Do najlżejszych nie należy, a więc jak najbardziej komponuje się z jesienną szarugą, a poza tym jest bardzo smaczna i mogłaby być bardzo miłym kulinarnym wspomnieniem przywiezionym z Włoch;-) Przepis na "Canederli" pochodzi z książki "Kuchnia włoska" Wydawnictwa Bellona.

SKŁADNIKI:
1 i 1/4 szklanki (300ml) tłustego mleka, 250 g czerstwego wiejskiego pieczywa pokrojonego na kawałki, 2 jajka, 90 g włoskiego mielonego mięsa na nadzienie, 90 g drobno pokrojonej pancetty - u nas boczek wędzony, 90 g drobno pokrojonego proscutto, 1 łyżka stołowa drobno posiekanej cebuli, 2 łyżki stołowe drobno posiekanej natki pietruszki, pół szklanki (75g) zwykłej mąki, 2 łyżki stołowe soli, 4 szklanki (1l) wrzącego bulionu wołowego - u nas gotowany na rostbefie.

SPOSÓB WYKONANIA:
W dużej misce namocz chleb w 2/3 ilości mleka i odstaw na 30 minut. W międzyczasie zmieszaj raz lub 2 razy. Chleb ma być miękki ale niezbyt mokry. Jeśli trzeba dodaj resztę mleka. Wyciśnij z chleba nadmiar mleka i włóż go z powrotem do miski. Dodaj jajka, mielone mięso, pancettę, proscutto, cebulę, połowę natki pietruszki i 3 łyżki stołowe mąki. Mieszaj aż masa będzie gładka i elastyczna. Jeśli trzeba dodaj więcej mąki. W międzyczasie zagotuj w głębokim garnku 3 szklanki (750ml) wody z 2 łyżkami stołowymi soli. Z masy formuj kulki o średnicy ok. 5 cm. Oprósz je mąką. Gotowe kulki włóż do gotującej się wody. Zwiększ płomień do dużego, a gdy woda ponownie zawrze, zmniejsz go nieco i gotuj klopsy przez 15 minut. Łyżką cedzakową wyjmij je z wody. Dobrze odcedź, włóż do głębokiej wazy i zalej gorącym bulionem. Udekoruj natką pietruszki i podawaj.

Zupa z klopsikami chlebowymi

piątek, 14 sierpnia 2009, grumko

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/08/14 08:53:39
Fajna zupka na chłodniejsze i deszczowe dni.
Oj u mnie ma podobno dziś padac, ale w niedziele ma być gorąco. nie wiem jak będzie, ale wiem, ze dziś piąteczek, co mnie cieszy niezmiernie :)))
Pozdrowienia!:)
-
2009/08/14 10:16:03
Bardzo mi się podoba ta zupa! Zrobię na pewno, jak upały się skończą:)
-
2009/08/14 19:41:43
te kuleczki, znaczy się klopsiki ;) bardzo mnie intrygują :)
-
Gość: , host15-126-dynamic.61-82-r.retail.telecomitalia.it
2010/02/07 15:20:31
hej mieszkam w campomarino lido i wcale nie jest prawda ze nie ma tu gdzie dobrze zjesc wystarczy tylko wybrac odpowiedni lokal a nie jadlodajnie z caritasu pozdrawiam
-
2010/02/07 18:16:33
To, że dania zostały przygotowane w jak to nazywasz "jadłodajniach z caritasu" nie może być usprawiedliwieniem tego, że były niesmaczne.
Zwykle jadamy w lokalach tej samej kategorii i tylko we Włoszech jedzenie w "jadłodajniach" nam nie smakowało.
Jak widać w innych krajach europejskich restauratorzy bardziej dbają o podniebienie biedoty z Polski.
Z Widelcem przez Afrykę, Australię i Oceanię



Z Widelcem po Azji

Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk

Z widelcem po Europie

Spis treści od A do Z

Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie

Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie

Dzień Czosnku 2010 - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie

19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi