|
Blog > Komentarze do wpisu
1095. Zupa z wołowymi pulpetami
SKŁADNIKI: 45 dag mielonej wołowiny, 1 posiekana cebula, posiekana natka pietruszki, 3 łyżki mąki, 3 - 4 żółtka, 6 szklanek bulionu z kurczaka, 3 łyżki rozpuszczonego masła, sól i pieprz do smaku, sok z cytryny do smaku, oliwa z oliwek. SPOSÓB WYKONANIA: Smażyć cebulę z natką. Dodać do mielonego mięsa. Doprawić solą i pieprzem. Formować pulpety i usmażyć na oliwie. Rozpuścić masło, dodać mąkę i zrobić zasmażkę. Wlać bulion z kurczaka, wymieszać. Dodać pulpety i zagotować. Ubić żółtka z sokiem z cytryny i wymieszać je z szklanką zupy. Powoli wlewać do garnka z zupą. Nie zagotowywać, tylko podgrzewać na małym ogniu przez 10 minut.
czwartek, 24 września 2009, grumko
TrackBack
Komentarze
zawszepolka
2009/09/24 06:13:03
A czemu Wy o tje porze nie śpicie? Ja to rozumiem jestem chora wyspałam się d 18tej do 3ej :)) I teraz łażę po blogach, oglądam te pyszne rzeczy i z głodu mnie skręca! Idę odgrzać rosół :D
2009/09/24 06:37:10
A to nie zauważyłaś wcześniej, że my zawsze wstajemy skoro świt?;-) Powrotu do zdrowia życzmy!!
2009/09/24 09:58:36
Witam czwartkowo:))
A ja to bym zjadła taką zupkę, bo na pewno by mnie rozgrzała , a ja taki zmarzlak jestem ... Dziś czwarteczek, a więc co jutro? No co? ;))) 2009/09/24 16:08:48
no prosze, rzeczwiscie podobna do mojej :)
ach te Balkany... a od jutra - Wegry :) juz nie moge sie doczekac :) ale dzis jeszcze gotuje po serbsku... pozdrawiam 2009/09/24 21:10:59
To oficjalne - ogladanie cudzych blogow ma zly wplyw nie tylko na sylwetke, ale tez i na zdrowie psychiczne. Ze niby mam leciec do kuchni i rozmrazac mieso?! Przeciez dopiero co z niej wrocilam! Z talerzem pelnym racuchow drozdzowych! Litosci nie znacie ;)
|
|
|||