czyli zapiski z naszych doświadczeń kulinarnych
Blog > Komentarze do wpisu

1214. White Russian

Miałem to szczęście, że w swoim życiu trafiałem najczęściej na osoby dla których muzyka, była czymś więcej niż tylko samą rozrywką. Jako nastolatek - dzięki takim właśnie ludziom - zacząłem słuchać tzw. rocka progresywnego. Szybko zrozumiałem, że jest to rodzaj muzyki, który bardzo do mnie przemawia, więc pewnie nikogo nie zdziwi, że do grona moich ulubionych wykonawców dołączyły wtedy takie klasyczne zespoły jak Pink Floyd, Genesis czy Yes. Największym uczuciem darzyłem jednak muzykę wykonywaną przez grupę Marillion. Oprócz wspaniałych kompozycji, zespół ten wyróżniały przede wszystkim świetne teksty Fisha, które i dzisiaj często wywołują u nas łezkę w oku. Napisałem o tym w liczbie mnogiej, bo to właśnie twórczość Marillion, była często głównym tematem - wtedy jeszcze niezobowiązujących;-) - porannych rozmów, które prowadziliśmy z Ireną w drodze na uczelnię.
"White Russion" to nie tylko tytuł utworu, pochodzącego z płyty "Cluching At Straws" zespołu Marillion, ale również nazwa drinka, którego - mimo wielkiej ochoty - nie miałem możliwości w tamtych czasach spróbować. Dane mi za to było usłyszeć ten utwór podczas dwóch fantastycznych" koncertów Marillion w Zabrzu. Było to niezapomniane wrażenie tym bardziej, że kilka miesięcy później Fish odszedł z zespołu.
Po latach przygotowaliśmy sobie "White Russion" w domowym zaciszu, by przy muzyce z tamtych czasów powspominać i wznieść toast w języku Fish'a: "Slainte Mhath!" (Zdrówko)

SKŁADNIKI: 30 ml czystej wódki, 20 ml likieru kawowego (Kahlua), 10 ml śmietany kremówki lub mleka (3,2%), lód

SPOSÓB WYKONANIA:
Wódkę i likier kawowy oraz kilka kostek lodu umieść w szklanicy barmańskiej i wymieszaj. Gotowy drink przelej do kieliszka koktajlowego. Dopełnij dobrze schłodzoną śmietanką lub mlekiem


 
White Russian

niedziela, 20 grudnia 2009, grumko

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/12/20 05:25:57
Drink to jakby wprost dla mnie, bo kawowy ;) A wiesz fajnie jest poczytać takie wspomnienia:)
-
2009/12/20 05:29:44
Bardzo dobry: taka mocniejsza kawa z mlekiem;-)
-
2009/12/20 08:02:11
Drink pyszny a muzyka - to też moje klimaty... A słuchałeś King Crimson?
-
2009/12/20 08:29:48
King Crimson nie znam tak dobrze, no może poza płytą "In The Court Of The Crimson King"
-
2009/12/20 09:38:57
hi hi pewnie pity z rana pobudza jak nie wiem co :)))
-
2009/12/20 10:59:06
Wspaniały drink, kawowy - idealny dla mnie! :)))
Podoba mi się jak piszesz o swoich wspomnieniach , fajnie poczytać:))
Pozdrawiam Was niedzielnie i słonecznie choć mroźno :)
-
2009/12/20 11:17:05
O rany. Ten drink kojarzy mi się tylko i wyłącznie z pewnym wyjazdem "na domki" z grupą znajomych, jeszcze w czasach liceum. A był to okres "odnajdywania granic możliwości spożycia". Niestety, nie wyczułam wtedy w porę tej granicy ;)))
-
2009/12/20 11:38:49
jeden z moich ulubionych drinkow:)
-
2009/12/20 11:45:00
Ja znam Black Russian:) A ponieważ wymysliłam sobie taki prywatny casting na ulubionego drinka i on ciągle jeszcze trwa to muszę wypróbowac Waszą wersję:))) Pozdrawiam w śnieżną niedzielę:)
-
2009/12/20 12:26:13
mniam, to co lubię :)
-
2009/12/20 13:53:34
Fajne! Zaraz przylezę ze swoją słomką ;)
-
2009/12/20 19:49:12
biorę drugą słomkę i idę za Oczkiem :)
-
2009/12/20 19:54:14
biorę drugą słomkę i idę za Oczkiem :)
-
2009/12/21 10:01:45
Drink faktycznie wspaniały:)
Z Widelcem przez Afrykę, Australię i Oceanię



Z Widelcem po Azji

Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk

Z widelcem po Europie

Spis treści od A do Z

Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie

Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie

Dzień Czosnku 2010 - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie

19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi