Przygotowywaliśmy już kiedyś sos Mole Poblano i podawaliśmy w nim indyka. Tym razem postanowiliśmy przygotować chilijską wersję tego sosu, którą gotuje się z kurczakiem. Podobnie jak poprzednio powstał bardzo aromatyczny sos, w którym najbardziej dominującym smakiem jest skórka z pomarańczy. I choć Irenie bardzo to odpowiadało, a mnie troszkę mniej, to zdecydowanie polecamy Wam skosztowanie tego typu dania. Przepis pochodzi z książki Three Generations of Chilean Cuisine.
|
Chile: Mole z kurczaka
SKŁADNIKI: 90 dag piersi z kurczaka, 2 - 3 szklanki posiekanej cebuli, 3 łyżki oliwy, skóra starta z jednej pomarańczy, 1 posiekana zielona papryka, 1 łyżka nasion kolendry, pół łyżeczki mielonego anyżu, chili w proszku, 6 ziaren pieprzu, 3 pokruszone tortille, 2 łyżki nasion sezamu,, 4 łyżeczki cukru, 3 -4 łyżeczki cynamonu, 1/8 łyżeczki mielonych goździków, 2 łyżki rodzynek, 1 szklanki gorzkiego kakao, 2 łyżki masła orzechowego, 4 szklanki bulionu z kurczaka, półtorej kilograma pomidorów, 4 roztarte ząbki czosnku, 1 łyżeczka soli, 2 łyżki oregano, 1 łyżeczki pieprzu cayenne
SPOSÓB WYKONANIA: Usmażyć cebulę, czosnek, przyprawy. Dodać pozostałe składniki. Wymieszać i dusić przez 30 minut.

Ciepła nam potrzeba, bo dziś mróz siarczysty ...brrr...aż się wyjść nie chce...
A tu widzę coś bardzo aromatycznego, ciekawe czy by mi posmakował ten sosik z kurczakiem. Śliczne zdjęcia i bardzo, bardzo pachnące :) Naprawdę :)
Pozdrawiam ! Miłego poniedziałku:)