czyli zapiski z naszych doświadczeń kulinarnych
Blog > Komentarze do wpisu

1273. Dhal z soczewicy

Dhal to pojęcie pochodzące z kuchni indyjskiej, a mianem tym określa się ogólnie produkty grochowate (grochy, fasole, soczewice) oraz potrawy z nich przyrządzane. Wpływy kuchni indyjskiej można odnaleźć również w przepisach pochodzących z Surinamu, czego dobrym przykładem jest nasz dzisiejszy przepis na bardzo smaczny dhal z soczewicy, a już za kilka dni pokażemy Wam jak przygotować masalę z kurczaka. Przepis na dhal pochodzi z serwisu South American Food.

Surinam: Dhal z soczewicy
SKŁADNIKI: 1 posiekana duża cebula, 3 roztarte ząbki czosnku, 4 łyżki masła, 1 szklanka soczewicy, 3 szklanki bulionu z kurczaka, 1 łyżeczka kurkumy, 1 łyżeczka curry, 2 łyżeczki nasion kuminu, 1 szklanka posiekanego mango, sól i pieprz do smaku.

SPOSÓB WYKONANIA: : Smażyć przez 15 minut cebulę, czosnek oraz ziarna kuminu na złoto. Dodać bulion, soczewicę, curry i kurkumę. Gotować na małym ogniu przez 20 do 25 minut. Dodać posiekane mango i dusić przez 15 minut do momentu aż soczewica będzie miękka i wchłonie cały płyn. Doprawić solą i pieprzem.

Dhal z soczewicy

piątek, 05 lutego 2010, grumko

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/02/05 06:34:09
Zapowiada się pysznie, a ja lubię "grochowate" jedzenie :))))
Pyszne danie, śliczne zdjęcia i dziś piątek, to radość:)))
A słuchajcie ten tajemniczy kumin mnie zawsze zastanawia, bo ja go jeszcze nigdy nie używałam,. Jak on pachnie? :))

Miłego piątku!:))))
-
2010/02/05 06:43:30
I co ja mam Ci tutaj napisać?
Dla mnie kumin pachnie po prostu jak kumin;-)
Proponuję sprawdzić organoleptycznie;-)
Spokojnego piątku!!
-
2010/02/05 13:23:59
Brzmi wspaniale!
-
2010/02/05 13:40:05
O Bardzo lubię takie zupy :) Aż msię oblizuje gdy sobie pomyśle o niej hehe:) U mnie w rodzinnym domu zawsze była zupa na obiad.. że teraz to nawet wole kubeczek zupy z grzanką od kotleta:)
-
2010/02/05 14:21:03
jak ja lubię takie potrawki, wygląda wyśmienicie, muszę się w końcu skusić!
-
2010/02/07 20:38:18
W składnikach mowa o kuminie, a w wykonaniu o kminie :). Kmin(ek) kojarzy mi się raczej z polska kuchnią, a nie indyjską, ale... Wiec w końcu kumin czy kmin? Zamierzam przyrządzić tę zupę, wiec proszę o poważne potraktowanie pytania :)
-
2010/02/08 05:42:08
Oczywiście, że chodzi o kumin, a nie kminek;-)
Edytor tekstowy z którego korzystamy, lubi sobie często sam poprawiać tekst;-)
Poza tym forma "kmin" nie jest zła.
Bywa zamiennie stosowana jako skrót od wyrażenia "kmin rzymski"
Pozdrawiam;-)
-
2010/02/08 15:34:18
dziękuję :)
www.winiary.pl



Z Widelcem przez Afrykę, Australię i Oceanię

Z Widelcem po Azji

Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk

Z widelcem po Europie

Spis treści od A do Z

Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie

Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie

Dzień Czosnku 2010 - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie

19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi