czyli zapiski z naszych doświadczeń kulinarnych
Blog > Komentarze do wpisu

1282. Poutine

Dziś oficjalne otwarcie XXI Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver. Dla nas będzie to również dobra okazja, aby śledząc zmagania sportowców, przygotować kilka dań z kuchni kanadyjskiej. Na początek proponujemy Wam danie, które wywodzi się z francuskojęzycznej prowincji Quebec, a które z biegiem lat stało się popularne w całej Kanadzie. Łatwo je przygotować, bo składa się tylko z trzech składników, które na jednym talerzu smakują całkiem sympatycznie. Według nas jest to fajna alternatywa dla tych, którym znudziły się frytki z keczupem lub majonezem. Sos przygotowaliśmy sami na bazie usmażonego na maśle kawałka antrykotu, który podlaliśmy szklanką wody oraz wina i dusiliśmy do zredukowania i zgęstnienia płynów. Ser przez nas użyty to mozzarella. Przepis pochodzi z serwisu recipes4us.co.uk.

Kanada: Poutine
SKŁADNIKI: 4 duże ziemniaki, olej do głębokiego smażenia, 270 ml gęstego, wołowego sosu, 275 g cheese curd - pokruszony twaróg lub starta mozzarella.

SPOSÓB WYKONANIA: Z ziemniaków usmażyć frytki. Osączyć z tłuszczu. Polać ciepłym sosem i posypać serem.

Poutine

piątek, 12 lutego 2010, grumko

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/02/12 07:25:39
W liceum byłam na wymianie w Kamadzie. I mieszkałam u farmerów, którzy robili specjalny, jak mawiali ser do poutine. Mam stamtąd raczej złe wspomnienia: śniegi po pas, nastepny dom oddalony o dziesięć mil, smród krów,francuski z Quebecu...gdy mnie ciagnęlo na imprezy. Stąd poutine raczej źle wspominam ;-)
-
2010/02/12 07:25:56
W Kanadzie rzecz jasna.
-
2010/02/12 07:31:03
Ja mimo wszystko spróbowałbym poutine w tak pięknych okolicznościach przyrody i nie tylko;-))
-
2010/02/12 09:47:00
Witam ciepło w śnieżny piątek :))
Ja bym chętnie spróbowała tego dania. :) Frytki jadam niezwykle rzadko, ale skusiłabym się na Waszą propozycję:))
A mozzarellę baaardzo lubię:)

Pozdrawiam ciepło :))))
Dziś piąteczek,ale jak wiesz wyjątkowo w tym tygodniu nie cieszę sie zbytnio ;)
-
2010/02/12 10:51:20
Chętnie spróbuję, chociaż frytki zalane takim sosem jakoś mi się nie komponują. Ale spróbować trzeba przy najbliższej okazji :-)
-
Gość: Muscat, ipu10.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/12 13:26:36
Wszystkie mieszanki smaków mogę zaryzykować, ale nie taką konsystencję potrawy. Po co smażyć frytki i następnie rozmaczać je w sosie? No, ale ludzie w "krainie śniegu" zjedzą zapewne wszystko, byle tłuste i zapychające. Przed oczami stają mi postacie Kanadyjczyków z Soud Parku z główkami rozpadającymi się na połówki w trakcie mówienia :D :D :D Osobno wszystkie składniki tej potrawy są ok.
-
2010/02/12 14:33:16
Bardzo interesująca propozycja:)
-
2010/02/12 16:09:02
pożywne żarełko pożywne, po porcyjce takiego ostro trzeba poćwiczyć :)
Z Widelcem przez Afrykę, Australię i Oceanię



Z Widelcem po Azji

Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk

Z widelcem po Europie

Spis treści od A do Z

Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie

Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie

Dzień Czosnku 2010 - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie

19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi