|
Blog > Komentarze do wpisu
1406. Potrawka z ozorków
Urugwaj: Potrawka z ozorków / Estofado de Lengua
czwartek, 10 czerwca 2010, grumko
TrackBack
Komentarze
2010/06/10 08:39:43
ja bym maczała chlebek w tej potrawce. ale ozorki pewnie omijając.. ;-)
2010/06/10 09:27:16
A ja uwielbiam ozorki, chętnie wypróbuję ten przepis.
Pozdrawiam serdecznie 2010/06/10 11:48:33
U mnie ozorki tylko w galarecie. A tu proszę taka pyszna potrawka.
2010/06/10 14:52:24
Ozorków dawno nie jadłam, a takiej potrawki to nie znałam dotychczas. Koniecznie muszę przetestować na własnym podniebieniu, bo mi przypadła do gustu! A i rodzina skorzysta, bo zrobię tego tyle, aby się każdy poczuł najedzony! Pozdrawiam i dziękuję za przepis:)
2010/06/10 16:49:22
Ozorki to ja uwielbiam. Uwazam, ze sa niedoceniane przez wiekszosc ludzi. Czesc nigdy nie probowala, bo sie im wydaje, ze nie lubi. To przeciez bardzo delikatne miesko, na dodatek dietetyczne, bez grama tluszczu, same zalety.
Jadam tylko wolowe, bo sie z wieprzowina malo lubimy. A Twoje jakie? Jak z Urugwaju to chyba powinny byc wolowe? Coraz bardziej ten Urugwaj mi sie podoba. 2010/06/10 17:28:33
ozorki to jadłam jeszcze w dzieciństwie więc juz smaku nie pamiętam...
2010/06/10 19:52:21
Użyliśmy wieprzowych, które są dosyć często do zdobycia.
Wołowe można kupić u nas tylko od święta. 2010/06/13 17:05:48
Jestem ogromnym wielbicielem ozorków, w przeciwieństwie do mieszkanców UK, wiec mam problem z ich dostaniem :( Taka potrawke zjadlabym w oka mgnieniu :)
|
|
|||
Miłego dnia :))