czyli zapiski z naszych doświadczeń kulinarnych
Blog > Komentarze do wpisu

1406. Potrawka z ozorków

Dziś proponujemy Wam kolejny ciekawy pomysł na wykorzystanie pysznych i niestety często niedocenianych ozorków. Ugotowaliśmy je klasycznie czyli z warzywami i dopiero gdy były już całkiem miękkie, obraliśmy je ze skórki. Ponieważ sos i tak miał być zmiksowany, to pieczywo i czosnek dodaliśmy w całości do ozorków i marchewki. Przepis pochodzi ze strony recipes.wikia.com.

Urugwaj: Potrawka z ozorków / Estofado de Lengua
SKŁADNIKI: 1 kg ozorków, 2 małe cebule, 2 duże marchewki, 50 g smalcu, kieliszek białego wytrawnego wina, 1 szklanka bulionu wołowego, 1 listek laurowy, 1 gałązka tymianku, sól i pieprz, 1 ząbek czosnku, 1 kromka usmażonego chleba.

SPOSÓB WYKONANIA: Ozory moczyć 12 godzin w ziemnej wodzie, a następnie dokładnie oczyścić. Włożyć do wrzątku i gotować 10 minut. Następnie włożyć do zimnej wody i ostrym nożem usunąć skórę. Gotować w dużej ilości wody przez 2 godziny. Na patelni przesmażyć na smalcu cebulę. Dodać pokrojone w grube plastry marchewki oraz ozory. Dodać, wino, bulion wołowy, liść laurowy i tymianek. Zmiksować chleb z czosnkiem oraz odrobiną wody z gotowania ozorków. Dodać do mięsa i marchewki wraz z 3 ziarenkami pieprzu i solą. Doprowadzić do wrzenia, przykryć i gotować na wolnym ogniu przez półtorej godziny. Ozorki wyjąć na ogrzany półmisek. Podawać ze zmiksowanym sosem, który w miarę potrzeby można zagęścić skrobią kukurydzianą.

Potrawka z ozorków

czwartek, 10 czerwca 2010, grumko

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/06/10 06:43:30
Wiecie, ze ja z ozorkami nie bardzo się lubię, ale.. jak to kolorowo wyglada! Normalnie jestem ostatnio u Was pokolorowana na maksa ;))
Miłego dnia :))
-
2010/06/10 08:39:43
ja bym maczała chlebek w tej potrawce. ale ozorki pewnie omijając.. ;-)
-
2010/06/10 09:27:16
A ja uwielbiam ozorki, chętnie wypróbuję ten przepis.
Pozdrawiam serdecznie
-
2010/06/10 11:48:33
U mnie ozorki tylko w galarecie. A tu proszę taka pyszna potrawka.
-
2010/06/10 14:52:24
Ozorków dawno nie jadłam, a takiej potrawki to nie znałam dotychczas. Koniecznie muszę przetestować na własnym podniebieniu, bo mi przypadła do gustu! A i rodzina skorzysta, bo zrobię tego tyle, aby się każdy poczuł najedzony! Pozdrawiam i dziękuję za przepis:)
-
2010/06/10 16:49:22
Ozorki to ja uwielbiam. Uwazam, ze sa niedoceniane przez wiekszosc ludzi. Czesc nigdy nie probowala, bo sie im wydaje, ze nie lubi. To przeciez bardzo delikatne miesko, na dodatek dietetyczne, bez grama tluszczu, same zalety.
Jadam tylko wolowe, bo sie z wieprzowina malo lubimy. A Twoje jakie? Jak z Urugwaju to chyba powinny byc wolowe?
Coraz bardziej ten Urugwaj mi sie podoba.
-
2010/06/10 17:28:33
ozorki to jadłam jeszcze w dzieciństwie więc juz smaku nie pamiętam...
-
2010/06/10 19:52:21
Użyliśmy wieprzowych, które są dosyć często do zdobycia.
Wołowe można kupić u nas tylko od święta.
-
2010/06/11 22:26:31
Na różne rzeczy mnie namówicie, ale niestety nie na ozorki :)
-
2010/06/13 17:05:48
Jestem ogromnym wielbicielem ozorków, w przeciwieństwie do mieszkanców UK, wiec mam problem z ich dostaniem :( Taka potrawke zjadlabym w oka mgnieniu :)
Z Widelcem przez Afrykę, Australię i Oceanię



Z Widelcem po Azji

Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk

Z widelcem po Europie

Spis treści od A do Z

Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie

Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie

Dzień Czosnku 2010 - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie

19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi