czyli zapiski z naszych doświadczeń kulinarnych
Blog > Komentarze do wpisu

1407. Chłodnik z zielonego ogórka

Na panujące za oknem upały proponujemy Wam chłodnik, który różni się od tych popularnych w naszym kraju, ale jest niemniej smaczny. Ponieważ nie mieliśmy mięsa homara, to użyliśmy paluszków krabowych, które jak najbardziej współgrały z resztą składników. Polecamy! Przepis pochodzi ze strony recipeisland.com.

Bahamy: Chłodnik z zielonego ogórka
SKŁADNIKI: pół szklanki posiekanego ogórka zielonego, 3/4 szklanki posiekanego ugotowanego kurczaka, 1 szklanka posiekanego ugotowanego homara, 1/4 szklanki posiekanej cebuli, 1 szklanka mleka, 2 łyżki kwaśnej śmietany, sól, pieprz, natka pietruszki.

SPOSÓB WYKONANIA: Wymieszać mleko ze śmietaną. Wymieszać z pozostałymi składnikami. Chłodzić w lodówce przez 2 godziny.

Chłodnik z zielonego ogórka

piątek, 11 czerwca 2010, grumko

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/06/11 06:38:39
Fajny chłodniczek na takie dni jak ostatnio, nawet z paluszkami krabowymi mi się podoba :)
No, a kolory - wiadomo :))

Pozdrówki, miłego piątku!:)))
-
2010/06/11 07:30:53
a ja właśnie się na rynek wybieram, bo też planuję chłodnik ogórkowy :)
-
2010/06/11 07:33:09
W takim razie smacznego życzę i udanego piątku;-)
-
2010/06/11 09:01:44
W sam raz na upalne dni. świetny chłodniczek :)
-
2010/06/11 10:53:07
Co prawda homar to nie moje smaki, ale reszta składników mi się bardzo podoba :) Pozdrawiam!
-
2010/06/11 12:07:09
mmm, brzmi pysznie! taki chłodnik to nic tylko codziennie w te upały robić :)
-
2010/06/11 15:43:36
Oj przydałby się taki dzisiaj na te 35 stopni.
-
2010/06/11 17:48:08
Normalnie nie jadam zup na zimno, nawet w upaly i zawsze zupe podaje ciepla, nawet jak pisza, ze to chlodnik. Analizujac jednak sprawe doszlam do wniosku, ze ja nie lubie zup, ktore sie najpierw gotuje a pozniej nalezy schlodzic, w dodatku schlodzic to co bylo gotowane na wywarze miesnym, to juz nie do przejscia dla mnie. Ale takie co to trzeba wszystko pomieszac i schlodzic to jak najbardziej, np gazpacho. W tej Twojej wszystkie skladniki mi odpowiadaja i zjadlabym nie traktujac tego jako chlodnika.
-
2010/06/11 19:36:59
Coś w tym jest.
Takie "surowe" zupy na zimno są rzeczywiście smaczniejsze.
Z Widelcem przez Afrykę, Australię i Oceanię



Z Widelcem po Azji

Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk

Z widelcem po Europie

Spis treści od A do Z

Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie

Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie

Dzień Czosnku 2010 - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie

19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi