|
Blog > Komentarze do wpisu
1407. Chłodnik z zielonego ogórka
Bahamy: Chłodnik z zielonego ogórka
piątek, 11 czerwca 2010, grumko
TrackBack
Komentarze
2010/06/11 07:30:53
a ja właśnie się na rynek wybieram, bo też planuję chłodnik ogórkowy :)
2010/06/11 10:53:07
Co prawda homar to nie moje smaki, ale reszta składników mi się bardzo podoba :) Pozdrawiam!
2010/06/11 12:07:09
mmm, brzmi pysznie! taki chłodnik to nic tylko codziennie w te upały robić :)
2010/06/11 17:48:08
Normalnie nie jadam zup na zimno, nawet w upaly i zawsze zupe podaje ciepla, nawet jak pisza, ze to chlodnik. Analizujac jednak sprawe doszlam do wniosku, ze ja nie lubie zup, ktore sie najpierw gotuje a pozniej nalezy schlodzic, w dodatku schlodzic to co bylo gotowane na wywarze miesnym, to juz nie do przejscia dla mnie. Ale takie co to trzeba wszystko pomieszac i schlodzic to jak najbardziej, np gazpacho. W tej Twojej wszystkie skladniki mi odpowiadaja i zjadlabym nie traktujac tego jako chlodnika.
2010/06/11 19:36:59
Coś w tym jest.
Takie "surowe" zupy na zimno są rzeczywiście smaczniejsze. |
|
|||
No, a kolory - wiadomo :))
Pozdrówki, miłego piątku!:)))