czyli zapiski z naszych doświadczeń kulinarnych
Blog > Komentarze do wpisu

1435. Solomon-a-gundy

Solomon-a-gundy to bardzo popularna na Jamajce pasta przygotowywana najczęściej na bazie wędzonego śledzia. Ponieważ kilka lat temu mieliśmy nieprzyjemne doświadczenie ze smażeniem wędzonej makreli, to zrezygnowaliśmy z gotowania śledzi i po obraniu ich z ości zmiksowaliśmy je z resztą składników. Wyszła nam smaczna pasta rybna o pikantno - kwaśnym smaku. Przepis pochodzi ze strony recipeisland.com.

Jamajka: Solomon-a-gundy
SKŁADNIKI: 45 dag wędzonych śledzi - można użyć również makreli, 6 ziaren ziela angielskiego, pół szklanki octu winnego, 1 duża posiekana cebula, 1 papryczka Scotch Bonet - dodaliśmy chili, 1 cebula dymka, pół łyżeczki tymianku, 4 łyżki oleju, 1 łyżeczka cukru.

SPOSÓB WYKONANIA: Zagotować wodę i włożyć do niej śledzie. Gotować na małym ogniu przez 15 minut. Odcedzić z wody. Podgrzać ocet z zielem angielskim i cukrem. W międzyczasie obrać śledzie z ości. Do ryby dodać cebulę, olej, paprykę, dymkę i tymianek. Zmiksować na puree. Wyjąć z octu ziarna ziela angielskiego. Ocet dodać do puree ze śledzia i miksować przez minutę. Podawać z chlebem, chipsami lub np. z krakersami. Do pasty można również dodać majonez lub serek kremowy.

Solomon-a-gundy

niedziela, 04 lipca 2010, grumko

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/07/04 08:34:20
Fajnie wygląda i się nazywa :)) Ja bym pewnie makrelki uzyła, bo wolę ją od śledzika, ale zresztą lubię chyba wszystkie ryby (prócz karpia) ;)
Na chlebek chrupiący pyszna pasta śniadankowa:)

Miłej niedzieli!:))
-
2010/07/04 08:50:05
do chlebka.. ach :)
-
2010/07/04 09:16:29
i jeszcze świeże bułki do tego.. :-)
-
2010/07/04 11:12:38
O Majanko masz tak jak ja :) też karpia nie jadam. A Wasz przepis Grumki bardzo mi się podoba.
-
2010/07/04 11:14:04
pasta bardzo ciekawa!
-
2010/07/04 13:49:16
to coś dla mojej Mamy bo jest wielbicielką śledzi w przeciwieństwie do mnie (:
-
2010/07/04 16:34:33
Ja sledzie uwielbiam, najbardziej "po wiejsku" ;) A taki soso -dip brzmi bardzo zachecajaco :)
-
2010/07/04 19:38:47
Przyznam, że ja także bym się poddała jeśli chodzi o gotowanie wędzonej ryby :)))) Ale bez gotowania, to się zapowiada bardzo dobra pasta. Oczywiście - z makreli, bo wędzonego śledzia nigdy w sprzedaży nie widziałam. Pozdrawiam, słonecznego tygodnia :)
-
2010/07/04 23:25:03
Fajny pomysł na pastę, super smacznie wygląda:-)
-
2010/07/06 14:31:33
Własnie wczoraj skończyłam słoik z wędzonymi śledziami w zalewie ;) Bardzo je lubię i z chęcią zjadłabym taką pastę, pyszotki :)
Z Widelcem przez Afrykę, Australię i Oceanię



Z Widelcem po Azji

Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk

Z widelcem po Europie

Spis treści od A do Z

Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie

Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie

Dzień Czosnku 2010 - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie

19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi