|
Blog > Komentarze do wpisu
1446. Zupa muszkatołowa
Grenada: Zupa muszkatołowa
środa, 14 lipca 2010, grumko
TrackBack
Komentarze
2010/07/14 07:22:18
Fajnie, że zmiksowana. Ostatnio jadłam grzybową, gdzie grzyby pływały jak ślimaki i nie dałam rady ich przełknąć:) Zmiksowana to co innego:)
Pozdrawiam:) 2010/07/14 07:33:59
zupy muszkatołowej jeszcze nie miałam okazji jeść. Brzmi intrygująco, a wygląda bardzo ciekawie :)
miłego dnia! 2010/07/14 09:18:45
U mnie gałka muszkatołowa nie doceniona w kuchni. A z każdym nowym postem u Ciebie widzę, że warto ją wykorzystywać;)
2010/07/14 09:47:57
Od kiedy wypróbowałam gulasz z kurczaka z gałką muszkatołową ( passionfruit.blox.pl/2010/05/Szybki-i-pyszny-gulasz-z-kurczaka.html ), przywróciłam niejako gałkę do łask - wcześniej używałam jej w minimalnych ilościach. Bardzo mi się Wasz przepis podoba i na pewno go wypróbuję :) Pozdrawiam upalnie :)
2010/07/14 11:20:03
A ja uwielbiam grzyby. Co prawda najbardziej te leśne, ale pieczarkami też nei pogardzę. A o gałce muszkatołowej to już troszkę zapomniałam. Chyba trzeba będzie do nie wrócić.
2010/07/14 11:20:49
Bardzo ciekawa ta zupa. Nie miała jeszcze okazji takiej spróbować, chociaż gałki używam, ale jak większość w minimalnych ilościach. Zresztą teraz u mnie na blogu też jest zupa z dodatkiem tej przyprawy.
2010/08/02 08:45:44
Wypróbowałam Wasza zupę i tak, jak przypuszczałam - jest przepyszna! Gałka idealnie do niej pasuje, nadaje jej "myśliwski" charakter. Dziękuję za świetny pomysł, pozdrawiam! :)))
|
|
|||
Chetnie bym spróbowała :)
Miłego dnia zyczę :) Dziś już środa ;)