|
Blog > Komentarze do wpisu
1469. Mojito
Kuba: Mojito
piątek, 30 lipca 2010, grumko
TrackBack
Komentarze
Gość: monikucha, 192.107.26.13*
2010/07/30 13:16:29
Uwiebiam mojito, ale domowej roboty. W pubie jeszcze nigdy nie kupilam poprawinie zrobionego mojito, wiec przestalam kupowac, w domu to co innego :)
2010/07/30 14:32:45
mojito najlepsze w Hawanie, w barze La Bodeguita del Medio,w którym bywał Hemingway, blat zalany, okruszki lodu, strzępy łodyżek mięty, barman polewa na zasadzie po wsiem, nie szczędząc rumu, poczynając od białego, na szlachetnym wpadającym w brąz, który kosztuje tyle co dobry koniak i tyle ma lat dojrzewając w dębowych beczkach. Tak a propos to nie wiem skąd je biorą skoro mają embargo,a drewno podobno pochodzi z Wirginii
2010/07/30 16:43:10
z mięty i limonki można zrobic takie grubo siekane pesto do tego drinka... rozmażyłam się :)
2010/07/30 20:46:54
Uwielbiam! Chociaż ja używam muscovado lub innego cukru z trzciny, a limonki kroję w ósemki i miażdżę w szklance razem z miętą i cukrem. Z resztą to nie jest aż tak istotne... Doskonały na lato!
2010/07/30 21:45:44
Piękne zdjęcie! :))
A ja nie mogę się rozmarzyć, bo... nie piłam nigdy mojito, normalnie wstyd nie?;)) Wiem już co zrobię.. , przyjadę do Was i mnie poczęstujecie ,co? Mogę? Dobrej nocki:) |
|
|||