|
Blog > Komentarze do wpisu
Tychy: Browar i Browarium - 24.07.2010r.W sobotę wybraliśmy się na wycieczkę do Browaru w Tychach, który oferuje turystom trzy bezpłatne programy zwiedzania. Zarezerwowaliśmy wariant najdłuższy, w którego skład wchodzą: Zwiedzanie Tyskich Browarów Książęcych, Tyskiego Browarium oraz degustacja piwa w pubie. Całość trwa ponad dwie i pół godziny i jest niewątpliwe atrakcją nawet dla tych, którzy za piwem nie przepadają. Wycieczka rozpoczyna się od zbiórki w siedzibie Tyskiego Browarium przy ul. Katowickiej.
Oczekując w holu na przewodnika można dokonać pamiątkowych zakupów w sklepiku, w którym znajdują się gadżety związane z piwem czyli różnego rodzaju, kufle, otwieracze do butelek, koszulki, a nawet puzzle z widokiem tyskiego browaru.
W Tyskim Browarium zgromadzono eksponaty związane ze sztuką warzenia i serwowania piwa, a także tradycją i historią Tyskich Browarów Książęcych. Ekspozycja muzealna zawiera kufle, butelki, nalewaki, beczki, korki, kapsle, etykiety, podkładki, narzędzia bednarskie oraz inne dawne i współczesne przedmioty. Kolekcji towarzyszą ekrany dotykowe z filmami i prezentacjami poświęconymi historii piwa i browaru w Tychach oraz dwie najciekawsze atrakcje- kino i beczka. W kinie zobaczyć można trójwymiarowy film o dziejach browaru, a z beczki wysłać elektroniczną pocztówkę. Wiedzę można sprawdzić w piwnym quizie, a dla rozrywki zagrać w jedną z gier na panelach dotykowych. (żródło: tyskiebrowarium.pl)
Po zwiedzeniu Tyskiego Browarium wraz z przewodnikiem udajemy się do zabytkowej - jednak ciągle produkującej piwo - Warzelni nr 3, która powstała w latach 1916 - 1922.
Po wizycie w Warzelni spacerujemy po terenie Browaru i oglądamy między innymi: dawny Dom Kawalera, w którym obecnie mieści się Dyrekcja, tankofermentory, w których przebiega proces fermentacji piwa, smolarnię, bednarnię oraz rampę kolejową. Przewodnik w przystępnych słowach relacjonuje proces powstawania piwa, dodając garść ciekawostek i anegdot z zakresu warzelnictwa i historii browaru.
Mamy również przyjemność na własne oczy zobaczyć jak rozlewane i paczkowane jest piwo i to zarówno to butelkowe jak i puszkowane. Zadziwiajace jest, jak w Tyskim Browarze historia łączy się ze współczesnością: piwo warzone w urządzeniach pochodzących z początku ubiegłego wieku ostatecznie trafia do opakowań przechodząc przez nowoczesną linię produkcyjną.
Po wizycie w rozlewni kierujemy się z powrotem do Browarium, a po drodze mijamy zabytkowy pojazd oraz nowoczesne ciężarówki, którymi rozwozi się piwo.
Wycieczka kończy się degustacją piwa w pubie, który znajduje się piwnicach Browarium.
środa, 28 lipca 2010, grumko
TrackBack
Komentarze
panna_malwinna
2010/07/28 16:34:02
ja akurat Tyskiego jestem wielbicielką. szczególnie książęcego, które u mnie tak cięzko dostać. a na wycieczkę taką chętnie bym się wybrała;)
2010/07/28 16:51:59
Fajna wycieczka :) Kiedyś byłam już w browarze, ale dużo mniejszym. Do tego browaru też chętnie bym się wybrała, a mój mąż pewnie jeszcze chętniej :)
2010/07/28 16:58:35
Panno_malwinno: Gdybym wiedział o tym wcześniej, to może dałbym radę jeden z transportów skierować w Twoje strony;-)
Wedelko: Mężowie często tak mają;-) 2010/07/28 17:29:00
Grumko- nie chce nic mówić ale zostałam zdeprawowana! właśnie ze sklepu wróciłam i sączę tyskie,niestety to klasyczne nie w złotej puszeczce;)
pozdrawiam 2010/07/28 17:34:06
Fajna wycieczka! Chętnie bym się tam wybrała.:) Nie to, żebym była wielbicielką piwa (no, takie małe z soczkiem malinowym to lubię), ale jestem ciekawa różnych rzeczy, a linia produkcyjna bardzo mnie intryguje. Nie wiem czy wiecie, ale jestem wielbicielką programu na Discovery pt "Jak to jest zrobione",podobnie zresztą jak i moje chłopaki:)
POzdrowienia i czekam na jutrzejszy wpis.:-) 2010/07/28 18:21:48
Zazdroszczę! Już od dawna noszę się z zamiarem zwiedzenia browaru, a teraz to już będę chyba musiała! Zadzwonię jutro z rana zarezerwować sobie zwiedzanie :-)
2010/07/28 19:48:15
Panna_malwinno: widać wpis podziałał na podświadomość;-) My po wizycie w browarze też mieliśmy ochotę na piwo;-)
Madziu: my też jesteśmy piwoszami raczej niedzielnymi;-) "Jak to jest zrobione" lubimy i też czasem oglądamy;-) Moja mała kuchnia: Zadzwoń koniecznie;-) Asiu: To prawda, nie spodziewaliśmy się, że będzie aż tak fanie;-) 2010/07/28 21:13:03
Jejq nie wytrzymam byliście u mnie w Tychach i się nie spotkaliśmy - jaka szkoda wielka szkoda. Ja zawsze jeste w Tychach przez dwa miesiące wakacji u swojej mamy :)
Jejq ależ szkoda A browar i ja zwiedzałam super było a to piwo alez mocne prawda ?:) serdecznie Was pozdrawiam 2010/07/29 05:58:01
Ewelosa: Jeszcze sporo wakacji przed nami, a w Tychach ładnie jest też na Paprocanach;-)
2010/07/29 13:57:47
tak, hop w szklankę piwa! ja jednak gustuję w piwie wyprodukowanym w małym browarze, który sprzedaje "wkoło komina" i najlepiej niepasteryzowane, mam takie w Czarnkowie, ale na wycieczkę bym się wybrał.
2010/07/31 11:59:41
faktycznie, nasze Tychy są bardzo ładne. Mieszkam tutaj od 2 lat i jeszcze w Browarze nie byłam, choć już się wybieram od roku (;
|
|