czyli zapiski z naszych doświadczeń kulinarnych
Blog > Komentarze do wpisu

1572. Sernik meksykański z orzechami pecan i polewą cajeta

Kolejny rok wspólnego życia za nami;-) Z tej okazji mieliśmy przygotować tort, ale tak bardzo spodobał nam się przepis, który znaleźliśmy na Mirabelkowym Blogu, że jednomyślnie podjęliśmy decyzję o tym, że to właśnie ten sernik będzie umilał nam dzisiejsze święto;-) Nowością w tym przepisie była cajeta, którą przygotowuje się poprzez długie gotowanie koziego mleka z cukrem. Jej zrobienie zajęło nam około dwóch godzin, a cajeta jest gotowa kiedy masa zgęstnieje do tego stopnia, że po przejechaniu łyżką przez środek garnka, zobaczycie jego dno. Podobnie jak Mirabelka i z tych samych powodów orzechy pecan zastąpiliśmy włoskimi. Całość smakuje obłędnie i dlatego gorąco zachęcamy Was do upieczenia sobie tego cacka;-) Pozdrawiamy:-)

Meksyk: Sernik meksykański z orzechami pecan i polewą cajeta
SKŁADNIKI: Cajeta: 1 litr mleka koziego, pół szklanki mleka krowiego, 1,5 szklanki cukru, 1 łyżka ekstraktu waniliowego (lub 1 łyżka cukru wanilinowego), 1 łyżka rumu (opcjonalnie), pół łyżeczki sody, 100g posiekanych i uprażonych orzechów pecan - dodaliśmy orzechów włoskich. Spód: 250g zmielonych ciastek maślanych lub herbatników, 2/3 kostki masła. Nadzienie serowe: 1 kg mielonego twarogu na serniki, 1 szklanka cukru, 4 jajka, 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (lub 1 opakowanie cukru wanilinowego). Wierzch: 400 ml gęstej śmietany 18%, 1/4 szklanki cukru, 1 łyżka ekstraktu waniliowego (lub kilka kropel aromatu waniliowego do ciast)

SPOSÓB WYKONANIA: Cajeta: W dużym garnku z grubym dnem zagotować kozie mleko. Dodać cukier i mieszać, aż się rozpuści. W szklance rozmieszać krowie mleko z sodą. Dodać do niego trochę gorącego koziego mleka. Zdjąć garnek z ognia i dodać do mleka rozpuszczoną sodę (pod jej wpływem mleko zacznie się nieco pienić, ale ta piana później powoli zanika). Z powrotem postawić garnek na ogniu i gotować, mieszając od czasu do czasu. Po około godzinie mleko zacznie przybierać brązową barwę. Sam proces robienia cajety trwa kilka godzin (m.in. w zależności od powierzchni parowania garnka). Mleko zmniejszy swoją objętość do około 1/3, nabierze ciemnokarmelowej barwy i wyraźnie zgęstnieje. Gdy cajeta zacznie gęstnieć, trzeba ją dość często mieszać drewnianą łyżką, żeby nie przywierała do dna i boków. Gdy cajeta będzie gotowa, zdjąć ją z ognia i nieco przestudzić. Dodać ekstrakt waniliowy i rum i dokładnie wymieszać. Gdyby się okazało, że wyszła za gęsta, można rozrzedzić ją odrobiną wrzątku. Dodać połowę uprażonych na suchej patelni, posiekanych orzechów. Spód: W misce wymieszać zmielone ciastka ze stopionym masłem. Wylepić nimi dno i boki tortownicy o średnicy 26 cm, starannie dociskając. Włożyć na pół godziny do lodówki. Nadzienie serowe: W misce zmiksować twaróg z cukrem i ekstraktem lub cukrem wanilinowym. Następnie dodawać po jednym jajku i miksować, aż dokładnie połączą się z masą. Zarówno ser, jak i jajka, powinny mieć temperaturę pokojową. Masę serową przelać na schłodzony spód i wyrównać powierzchnię. Piec ciasto około 50-60 minut w 180 stopniach. Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i odstawić w chłodne miejsce na 15 minut. Podnieść w tym czasie temperaturę w piekarniku do 230 stopni. Wierzch: W misce wymieszać śmietanę, cukier i ekstrakt waniliowy lub aromat. Rozlać ją po wierzchu ciasta i piec jeszcze 10 minut, aż śmietana zesztywnieje. Upieczone ciasto zostawić do ostygnięcia, a następnie włożyć do lodówki na 24 godziny. Porcje sernika podawać, polewając je lekko podgrzaną cajetą i posypane pozostałymi orzechami.

Sernik meksykański z orzechami pecan i polewą cajeta

sobota, 23 października 2010, grumko

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/10/23 05:58:28
Wszystkiego najlepszego w Wasze święto! I wielu kolejnych szczęśliwych wspólnych lat! Widzę, że świetny przepis wybraliście na to święto :) Wygląda cudownie i bardzo pysznie:) Pozdrawiam!
-
2010/10/23 06:01:43
Dziękujemy;-) A przepis rzeczywiście bajerancki;-)
-
2010/10/23 06:28:10
Wszystkiego co najlepsze Kochani!!! :))) Wielu wspaniałych, szczęśliwych i uśmiechnietych lat razem!:))))

Baaaardzo podoba mi się ten sernik, cudownie wygląda, a smakować musi wspaniale:)) Ja juz moją porcję wieczorkiem zjadłam, ale nie przeszkadza mi to podziwiać i mlaskać dalej ;-)))

Pozdrowienia:))))
-
2010/10/23 06:31:07
Dzięki;-)
-
2010/10/23 07:00:27
Wszystkiego najlepszego, długich lat w zdrowiu i szczęściu. Z okazji rocznicy to Wam powiem, co mi się najbardziej podoba w Waszym blogu: stale i konsekwentnie używana liczba mnoga, to, że macie wspólną pasję, to bardzo tu widać! Miłego łikendu :)
-
2010/10/23 07:07:03
Dzięki;-)
-
2010/10/23 07:46:15
Wszystkiego dobrego i samych smacznych dni!
Sernik .. wygląda smakowicie !
-
2010/10/23 07:57:57
Najlepszego i dalszych takich rocznic z taką pasją i miłością. Bo chociaż Was nie spotkałam to widać to nawet wirtualnie.
Sernik wspaniały. Mam tylko pytanie, czy bardzo czuć kozie mleko? Bo ja się do jego zapachu nie mogę przekonać.
-
2010/10/23 08:05:06
Dziękujemy;-)
Karolino: Powiem Ci, że też się baliśmy zapachu koziego mleka i nawet w pogotowiu mieliśmy przygotowany litr pełnotłustego krowiego, ale po otwarciu kartoników zapach był całkiem przyjemny, więc gotowaliśmy cajetę z mlekiem kozim;-)
-
2010/10/23 08:06:11
Wszystkiego najlepszego w kolejna rocznice :) :)
Sernik smakuje na pewno oblednie,bo tez tak wyglada!!!
Pozdrawiam cieplutko :)
-
2010/10/23 10:10:23
Wszystkiego naj, naj, naj i jeszcze więcej :) A sernik wygląda bosko! Uwielbiam serniki :)
-
2010/10/23 10:24:53
podoba mi się pomysł z połączeniem dwóch różnych rodzajów mleka w tym serniku
-
2010/10/23 10:31:14
Jej, ale się cieszę, że przygotowaliście właśnie to ciasto :) i że tak Wam smakowało :) dla mnie też kozie mleko to była nowość, ale jestem pewna, że gdyby to był zwykły kaimak na krowim mleku, to nie byłoby to samo :) szybko uwinęliście się z tą cajetą, ja męczyłam się z nią jakieś 5 godzin, ale to dlatego, że nie miałam żadnej wprawy, więc robiłam najpierw w wąskim garnku na mleko i na maleńkim ogniu, co dawało bardzo powolny efekt, dopiero potem przelałam to do szerokiego rondla i potem już szybciej poszło ;)
Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam wszystkiego co najlepsze! :)
-
2010/10/23 10:45:38
My od razu gotowaliśmy w dużym rondlu, więc była duża powierzchnia parowania;-)
Za wszystkie życzenia serdecznie dziękujemy;-)
-
2010/10/23 12:02:30
Sernik wygląda tak, że chciałoby się natychmiast go spróbować !
Wszystkiego najlepszego moi drodzy w dniu waszej rocznicy i samych miłych dni na w dalszej drodze!
-
2010/10/23 17:00:32
Sernik wygląda nieziemsko :)
Przyłączam się do życzeń - wszystkiego co najlepsze ;)
-
2010/10/23 17:55:08
Wszystkiego najlepszego zatem:)
Sernik jest napewno wspaniały:)
-
2010/10/23 19:15:56
musze w końcu kupić te orzechy pekan i je spróbować :)
-
2010/10/23 20:26:54
Dziękujemy;-)
-
2010/10/23 20:31:33
Piękny sernik :) Najlepsze życzenia dla Was :)
-
2010/10/24 07:55:59
jakie cudeńko! wygląda niesamowicie apetycznie;)
www.winiary.pl



Z Widelcem przez Afrykę, Australię i Oceanię

Z Widelcem po Azji

Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk

Z widelcem po Europie

Spis treści od A do Z

Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie

Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie

Dzień Czosnku 2010 - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie

19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi