|
Blog > Komentarze do wpisu
1847. Sushi maki
Japonia: Sushi maki
niedziela, 12 czerwca 2011, grumko
TrackBack
Komentarze
wiosenka27
2011/06/12 07:04:04
Tak jakbym to sama napisała:)
2011/06/12 07:08:23
O a ja myślałam, ze nigdy go u Was nie zobaczę;))) Sushi świetnie u Was wygląda, no ale faktycznie, te algi morskie maja specyficzny smak i aromat i to trzeba lubić;) Mnie tam ąż tak bardzo nie przeszkadza i tez niedługo będę robiła;)
2011/06/12 07:29:11
Wygląda rewelacyjnie! Perfekcyjnie.
Chciałabym kiedyś skosztować, do tej pory się bałam ;-)) Miłej niedzieli :) 2011/06/12 07:31:44
Kurcze, musze sie w koncu wziac za domowe sushi - jestem od niego wrecz uzalezniona ;) Zaczynalam od nigiri, obawiajac sie, ze algi mi nie posmakuja, ale potem sprobowalam maki i gunkan i okazalo sie, ze moje obawy byly plonne. Ale wiadomo, ze ile ludzi, tyle upodoban. Salatka musiala byc pyszna!
2011/06/12 07:34:48
Są też rodzaje sushi bez alg - nigiri nie zawiera tego składnika (tylko ryż i rybę).
Szkoda, że algi nie przypadły Wam do gustu, bo jest to bardzo zdrowy pokarm. Czytałam opinię, że są najprawdopodobniej najbogatszym źródłem składników pokarmowych - witamin, minerałów itp. 2011/06/12 07:42:34
ja również wczoraj robiłam sushi. wykonanie na prawdę jest bardzo proste. i podobnie u mnie algi były nie do przejścia. zrobiłam więc sushi nigiri i też jakoś nie podeszły. miłe doświadczenie i ciekawe ale do niego raczej nie powrócę;)
2011/06/12 08:29:22
Właśnie zabieram się do przygotowywania sushi maki, u mnie będzie inna rybka :)) Bardzo apetyczne zdjęcia :)
2011/06/12 09:19:42
u mnie w tygodniu też pojawi się relacja na temat sushi...powiem tyle, że u mnie sushi było lepiej przyjęte niż zupa miso ;)
2011/06/12 10:20:45
Dla mnie wykonane po mistrzowsku! Ja osobiście sushi "przełknęłam" raz...i powtórek nie będzie;)
2011/06/12 14:37:02
Jeśli chodzi o sushi to nieraz w domu robilam domowe i wychodzilo pyszne! Jeśli chodzi o produkty Blue Dragon to one niestety nie nadają się do sushi a w szczególności te algi sa wręcz ohydne. Widzę ze Tobie rownież nie posmakowalo. Proponuje kupno produktow oddzielnie każdej innej firmy byle nie Blue Dragon., popołudniu napisze jakie produkty ja mam w domu.
2011/06/12 15:05:09
Ja nie mam oporów przed algami a zawijanie kolorowych rolek coraz bardziej mi się podoba :)
2011/06/12 20:33:09
widze ze mamy podobne smaki, tez robilam wczoraj i niestety po raz kolejny sie przekonałam ze sushi to jedyna kuchnia bez ktorej moglabym spokojnie zyć, za to mąż skonsumowal z przyjemnościa.
2011/06/12 21:58:35
kocham sushi:) robiłam nawet 2 dni temu. przyznaję, że mnie takie zgrabne nie wychodzą;)
przeważnie używam wędzonego łososia, nie smaruję wasabi tylko cieniutką warstwę majonezu (profanacja? ;) ) i oprócz ogórka i papryki dokładam avokado. ale kocham sushi maczane w sosie sojowym, w wasabi i zagryzane płatkami imbirowymi. pałeczkami operuję jak potłuczona, ale walczę i powoli dochodzę do perfekcji. sushi górą! szczególnie przygotowane w domu :) 2011/06/12 23:07:33
dwa dni temu pierwszy raz w życiu spróbowałam sushi - i niestety to nie moje smaki, a wszystko prze ten okropny aromat alg....oj szybko sushi ponownie nie posmakuję :/
2011/06/13 04:21:34
Widzimy, że zdania są podzielone.
Fajnie poznać Waszą opinię w tym temacie. Pozdrawiamy;-) 2011/06/13 11:04:59
A ja sushi lubię. Nie jest to może moje ulubione danie, ale zdarza mi się od czasu do czasu zjeść je ze smakiem :) Sama jednak jeszcze nie próbowałam go zrobić :) Algi faktycznie trzeba lubieć: ich specyficzny smak i zapach nie każdemu odopowiada :) Udanego tygodnia Wam życzę i pozdrawiam :)
2011/06/13 15:18:18
my z zona w sobote tez robilismy sushi-maki (to tez nasze poczatki bo to zaledwie 3-ci raz, przy czym zaczelismy kilka tygodni temu). zrobilismy cztery rulony z paleczkami krabowymi (tak naprawde imitacja kraba), a poniewaz zostalo jeszcze troche ryzu, to do tego jeszcze dwa z odfiletoanymi dzwonkami marynowanego sledzia. pozostale skaldaniki to perskie ogorki (bardzo smaczne i chrupiace), zolta papryka i nasiona prazonego sezamu. sushi wyszly rewelacyjnie - wygladaly i smakowaly jak w dobrej restauracji japonskiej. oczywiscie jedlismy je z plasterkami marynowanego imbiru i pasta wasabi rozprowadzona w sosie sojowym, a do tego wszystkiego schlodzone japonskie wino sliwkowe.
|
|
|||