czyli zapiski z naszych doświadczeń kulinarnych
Blog > Komentarze do wpisu

1847. Sushi maki

Z Widelcem po Azji

Jakiś czas temu otrzymaliśmy zaproszenie do akcji, której ideą jest pokazanie, że przygotowanie sushi w domowych warunkach może być proste i przyjemne. Bardzo nam się ten pomysł spodobał, tym bardziej, że podróżujemy w tym roku kulinarnie po Azji i był to świetny pomysł na kolejny etap naszej podróży. Od organizatora akcji otrzymaliśmy zestaw do shusi marki Blue Dragon i wczoraj popołudniu ochoczo zabraliśmy się za przygotowanie sushi w zaciszu domowym;-)
Zestaw do shusi marki Blue Dragon składa się z 8 składników, a są to: mata bambusowa, listki prasowanych alg morskich, japoński ocet ryżowy, japoński sos sojowy, ryż do sushi, pasta wasabi, zupa miso oraz imbir do sushi. (zainteresowani szczegółowy opis znajdą tutaj). Większość składników była nam już znana i przez nas lubiana, a nowością były dwa składniki, a mianowicie zupa miso, którą wypróbujemy za jakieś dwa tygodnie, kiedy to na dłużej zatrzymamy się z Widelcem w Japonii oraz prasowane algi morskie.
Zawsze myśleliśmy, że zawijanie sushi jest zajęciem stosunkowo trudnym, a okazało się, że przebiegało ono bezproblemowo;-) Nasze sushi zawijaliśmy bez maty, którą posłużyliśmy się tylko na samym końcu, aby ostatecznie wymodelować kształt, a z pewnością trochę dłuższy trening uczynił by z nas mistrzów sushi;-)
Jeżeli chodzi o doznania smakowe, to już od momentu otwarcia opakowania z algami nasz niepokój wzbudził ich intensywny morski zapach. Niestety mimo, że do przygotowania sushi użyta została ostra pasta wasabi, to smak i aromat alg zdecydowanie nam przeszkadzał i po skosztowaniu pierwszego kawałka doszliśmy zgodnie do wniosku, że jest on dla nas nie do przejścia.
O ile ryby bardzo lubimy i jadamy je stosunkowo często, to niestety dania z algami morskimi będziemy omijać szerokim łukiem. Z resztą już to zrobiliśmy, bo przepis na jajecznicę zawijaną w algi wykreśliliśmy od razu z naszego zaplanowanego na za dwa tygodnie japońskiego menu.
A co zrobiliśmy z naszymi już przygotowanymi składnikami do sushi? Odpowiedź brzmi: sałatkę!;-) I to bardzo smaczną;-) Wymieszaliśmy resztę ryżu, kawałki tuńczyka, awokado, ogórka i marynowanego imbiru. Doprawiliśmy sosem sojowym i zjedliśmy ze smakiem;-)
Mimo, że nie zakochaliśmy się w sushi, to wczorajsze popołudnie uważamy za udane i mile spędzone. Z pewnością Ci, którzy lubią sushi będą bardzo zadowoleni z takiego gotowego zestawu, a my ze swojej strony możemy potwierdzić, że przygotowanie sushi we własnej kuchni wcale nie jest trudne!;-)

Japonia: Sushi maki
SKŁADNIKI: 1,5 szklanki ryżu (375g), ogórek, awokado, 6 listków suszonych alg morskich Blue Dragon, pasta wasabi Blue Dragon, ryba (np. wędzony łosoś, pstrąg lub paluszki krabowe) - my użyliśmy tuńczyka w oleju, imbir do sushi Blue Dragon, japoński sos sojowy Blue Dragon. Zaprawa do ryżu: 9 łyżek octu ryżowego Blue Dragon, 5 - 7 płaskich łyżek cukru, 2 płaskie łyżeczki soli.

SPOSÓB WYKONANIA: Przygotowanie ryżu: wypłucz ryż w wodzie i wodę odlej. Delikatnie przemieszaj ryż. Ponownie wypłucz ryż w wodzie i wodę odlej. Jeszcze raz przemieszaj ryż. Przepłucz ryż 2 razy już bez mieszania go po odlaniu wody. Zalej ryż wodą i pozostaw na 20 - 30 minut. Gotowanie ryżu (w garnku lub rondlu z pokrywą, o grubym dnie i o średnicy nie większej niż średnia patelnia): Odcedź namoczony ryż przez sito, wsyp do garnka. Dolej wodę (tyle, ile było suchego ryżu) i przykryj pokrywką. Wstaw garnek na nagrzany palnik do chwili zagotowania. Zamieszaj ryż, ponownie przykryj pokrywką i przestaw na inny palnik, ustawiony na minimalnym gazie. Podgrzewaj przez 15 minut bez podnoszenia pokrywy, aby nie odparować wody. Zdejmij garnek z palnika i nie odkrywaj go przez kolejne 15 minut. Dodaj przygotowaną zaprawę do ryżu i wymieszaj. Letni ryż ułóż na 2/3 powierzchni listka alg morskich (listek kładzie się na macie bambusowej błyszczącą stroną do dołu). Na środku ryżu posmaruj wzdłuż cienką warstwę pasty wasabi i ułóż na niej paski ogórka (o średnicy ok. 5 mm), paski awokado i rybę. Zawiń przy pomocy maty bambusowej i pokrój na kawałki o średnicy ok. 2,5 cm. Sushi maki można jeść palcami lub pałeczkami, ważne jest jednak aby zjadać całe kawałki na raz. Do sushi podaje się sos sojowy do zamaczania oraz marynowany imbir, który służy do przegryzania między kolejnymi rodzajami sushi, aby oczyścić kubki smakowe.

Sushi maki

niedziela, 12 czerwca 2011, grumko

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/06/12 07:04:04
Tak jakbym to sama napisała:)
-
2011/06/12 07:08:23
O a ja myślałam, ze nigdy go u Was nie zobaczę;))) Sushi świetnie u Was wygląda, no ale faktycznie, te algi morskie maja specyficzny smak i aromat i to trzeba lubić;) Mnie tam ąż tak bardzo nie przeszkadza i tez niedługo będę robiła;)
-
2011/06/12 07:29:11
Wygląda rewelacyjnie! Perfekcyjnie.
Chciałabym kiedyś skosztować, do tej pory się bałam ;-))
Miłej niedzieli :)
-
2011/06/12 07:31:44
Kurcze, musze sie w koncu wziac za domowe sushi - jestem od niego wrecz uzalezniona ;) Zaczynalam od nigiri, obawiajac sie, ze algi mi nie posmakuja, ale potem sprobowalam maki i gunkan i okazalo sie, ze moje obawy byly plonne. Ale wiadomo, ze ile ludzi, tyle upodoban. Salatka musiala byc pyszna!
-
2011/06/12 07:34:48
Są też rodzaje sushi bez alg - nigiri nie zawiera tego składnika (tylko ryż i rybę).

Szkoda, że algi nie przypadły Wam do gustu, bo jest to bardzo zdrowy pokarm. Czytałam opinię, że są najprawdopodobniej najbogatszym źródłem składników pokarmowych - witamin, minerałów itp.
-
2011/06/12 07:42:34
ja również wczoraj robiłam sushi. wykonanie na prawdę jest bardzo proste. i podobnie u mnie algi były nie do przejścia. zrobiłam więc sushi nigiri i też jakoś nie podeszły. miłe doświadczenie i ciekawe ale do niego raczej nie powrócę;)
-
2011/06/12 08:29:22
Właśnie zabieram się do przygotowywania sushi maki, u mnie będzie inna rybka :)) Bardzo apetyczne zdjęcia :)
-
2011/06/12 09:19:42
u mnie w tygodniu też pojawi się relacja na temat sushi...powiem tyle, że u mnie sushi było lepiej przyjęte niż zupa miso ;)
-
2011/06/12 10:20:45
Dla mnie wykonane po mistrzowsku! Ja osobiście sushi "przełknęłam" raz...i powtórek nie będzie;)
-
2011/06/12 14:37:02
Jeśli chodzi o sushi to nieraz w domu robilam domowe i wychodzilo pyszne! Jeśli chodzi o produkty Blue Dragon to one niestety nie nadają się do sushi a w szczególności te algi sa wręcz ohydne. Widzę ze Tobie rownież nie posmakowalo. Proponuje kupno produktow oddzielnie każdej innej firmy byle nie Blue Dragon., popołudniu napisze jakie produkty ja mam w domu.
-
2011/06/12 15:05:09
Ja nie mam oporów przed algami a zawijanie kolorowych rolek coraz bardziej mi się podoba :)
-
2011/06/12 20:33:09
widze ze mamy podobne smaki, tez robilam wczoraj i niestety po raz kolejny sie przekonałam ze sushi to jedyna kuchnia bez ktorej moglabym spokojnie zyć, za to mąż skonsumowal z przyjemnościa.
-
2011/06/12 21:58:35
kocham sushi:) robiłam nawet 2 dni temu. przyznaję, że mnie takie zgrabne nie wychodzą;)
przeważnie używam wędzonego łososia, nie smaruję wasabi tylko cieniutką warstwę majonezu (profanacja? ;) ) i oprócz ogórka i papryki dokładam avokado.
ale kocham sushi maczane w sosie sojowym, w wasabi i zagryzane płatkami imbirowymi. pałeczkami operuję jak potłuczona, ale walczę i powoli dochodzę do perfekcji. sushi górą! szczególnie przygotowane w domu :)
-
2011/06/12 23:07:33
dwa dni temu pierwszy raz w życiu spróbowałam sushi - i niestety to nie moje smaki, a wszystko prze ten okropny aromat alg....oj szybko sushi ponownie nie posmakuję :/
-
2011/06/13 04:21:34
Widzimy, że zdania są podzielone.
Fajnie poznać Waszą opinię w tym temacie.
Pozdrawiamy;-)
-
2011/06/13 11:04:59
A ja sushi lubię. Nie jest to może moje ulubione danie, ale zdarza mi się od czasu do czasu zjeść je ze smakiem :) Sama jednak jeszcze nie próbowałam go zrobić :) Algi faktycznie trzeba lubieć: ich specyficzny smak i zapach nie każdemu odopowiada :) Udanego tygodnia Wam życzę i pozdrawiam :)
-
2011/06/13 15:18:18
my z zona w sobote tez robilismy sushi-maki (to tez nasze poczatki bo to zaledwie 3-ci raz, przy czym zaczelismy kilka tygodni temu). zrobilismy cztery rulony z paleczkami krabowymi (tak naprawde imitacja kraba), a poniewaz zostalo jeszcze troche ryzu, to do tego jeszcze dwa z odfiletoanymi dzwonkami marynowanego sledzia. pozostale skaldaniki to perskie ogorki (bardzo smaczne i chrupiace), zolta papryka i nasiona prazonego sezamu. sushi wyszly rewelacyjnie - wygladaly i smakowaly jak w dobrej restauracji japonskiej. oczywiscie jedlismy je z plasterkami marynowanego imbiru i pasta wasabi rozprowadzona w sosie sojowym, a do tego wszystkiego schlodzone japonskie wino sliwkowe.
-
2011/06/18 00:51:03
a ja sie musze przyznąc, że to wlasnie algi uwielbiam w sushi :)
www.winiary.pl



Z Widelcem przez Afrykę, Australię i Oceanię

Z Widelcem po Azji

Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk

Z widelcem po Europie

Spis treści od A do Z

Gotujemy po polsku! - edycja IV - podsumowanie

Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja III - podsumowanie

Dzień Czosnku 2010 - podsumowanie

Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie

19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie

Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi