|
Blog > Komentarze do wpisu
1894. Chutney wiśniowy II
Bangladesz: Chutney wiśniowy II
niedziela, 24 lipca 2011, grumko
TrackBack
Komentarze
dyrdymalki
2011/07/24 07:23:35
oj, to coś dla mnie :)
2011/07/24 08:33:17
A ja nigdy nie robiłam, nigdy nawet nie jadłam chutney'a (wstyd!). Trzeba to czym prędzej zmienić :)
2011/07/24 10:40:13
NIgdy nie jadłam wiśni na ostro. Ciekawa jestem jak smakują.
Miłej niedzieli:) 2011/07/24 11:37:49
Uwielbiam chutney-e, ten wygląda bardzo smakowicie, szkoda,że u mnie sezon wiśniowy już się skończył :)
2011/07/24 11:45:03
Jaki zbieg okoliczności;) ja dziś właśnie robię chutney, ale ze śliwek i suszonych moreli. Ciekawa jestem, co mi z tego wyjdzie;) Wasze chutneye wyglądają bardzo zachęcająco;)
|
|
|||