Blog > Komentarze do wpisu
1984. Ryba pieczona na żółto
Kilka dni temu w naszym profilu na facebooku chwaliliśmy się, że udało nam się kupić okonie morskie. Dziś zapraszamy Was na proste danie, w którym je wykorzystaliśmy. Ryby po natarciu pastą odstawiliśmy w chłodne miejsce na kilka godzin. Nie zawijaliśmy ich w folię, a po prostu upiekliśmy je kładąc na blasze wyłożonej papierem do tego przeznaczonym. Przepis pochodzi ze strony Indo.Com. |
Indonezja: Ryba pieczona na żółto
SKŁADNIKI: 1,5 kg ryby w całości, 2 ząbki czosnku, 2 posiekane średnie cebule, 1 łyżeczka posiekanego imbiru, 2 łyżki płynu z tamaryndowca, 1 łyżka ciemnego sosu sojowego, 1 łyżka oleju, 1 łyżeczka pasty sambal, sól do smaku, 1 łyżeczka mielonej kurkumy, 3 łyżki posiekanej natki kolendry lub pietruszki, liście bananowca do zawijania lub folia aluminiowa.
SPOSÓB WYKONANIA: Rybę oczyścić i osuszyć. Ponacinać skórę. Zmiksować na pastę czosnek, cebulę, imbir, tamaryndowca, sos sojowy, olej, pastę sambal, sól oraz kurkumę. Pastą natrzeć rybę od środka i z zewnątrz. Rybę ułożyć na liściach bananowca, posypać kolendrą i zwinąć. Ułożyć w naczyniu do zapiekania. Piec ok. 40 minut w temperaturze 170 - 190 stopni. Podawać na ciepło.

czwartek, 13 października 2011, grumko